Prehistoryczne początki, dawna medycyna i współczesna biologia – krótka historia probiotyków

Prehistoryczne początki, dawna medycyna i współczesna biologia – krótka historia probiotyków

Termin probiotyk pojawił się stosunkowo niedawno, ale zbawienny wpływ produktów fermentacji na ludzkie zdrowie znany był dużo wcześniej. Zsiadłe mleko, wino, kiszonki, wszystko to już wtedy uznawano za produkty o właściwościach leczniczych. Oto krótka historia probiotyków, które zrobiły zawrotną światową karierę na długo, zanim ludzkość odkryła istnienie bakterii.

Noblista i bałkańskie jogurty

„Zależność mikroorganizmów jelitowych od rodzaju pożywienia pozwala nam zmieniać skład flory w naszym organizmie i zastępować szkodliwe drobnoustroje pożytecznymi” -autorem tego zdania jest żyjący na przełomie dziewiętnastego i dwudziestego wieku rosyjski mikrobiolog Ilja Miecznikow. Laureat Nagrody Nobla w dziedzinie fizjologii i medycyny w 1908 roku. To właśnie on nazwał pożyteczne bakterie probiotykami, czyli organizmami służącymi rozwojowi życia (od greckiego pro i bios: dla i życie). Miecznikow za szczególnie zbawienny uznał wpływ bakterii kwasu mlekowego, a zwłaszcza ich bałkańskiej odmiany bacillusbulgaricus. Uważał, że długowieczność bułgarskich chłopów bierze się ze spożywania dużych ilości zsiadłego mleka, dlatego sam też spożywał regularnie zsiadłe mleko w trosce o własne zdrowie. Współczesne badania potwierdzają jego intuicje, ale zbawienny wpływ bakterii biorących udział w procesie fermentacji znany był dużo wcześniej.

Od Abrahama i Mahometa do Sulejmana Wspaniałego

Mleko jest najstarszym produktem spożywanym przez ludzi w formie sfermentowanej. Od początku też zauważono zdrowotne właściwości zsiadłego mleka i jego pochodnych. Być może dlatego produkty fermentacji mlecznej uznawano często za coś wyjątkowego. W Biblii Abraham ofiarowuje Bogu twaróg (Księga Rodzaju 18, 8), dla Turków jogurt jest eliksirem życia, a mieszkańcy Kaukazu wierzą, że kefirem obdarował ich sam Mahomet. Bardzo wcześnie pojawia się też przekonanie, że produkty fermentacji mogą mieć właściwości lecznicze. Hipokrates z pewnością ma je na myśli, gdy mówi, że jedzenie może być lekarstwem, a Pliniusz Starszy zaleca zsiadłe mleko jako środek na ostrą biegunkę. Spektakularny przykład medycznego zastosowania probiotyków miał miejsce w szesnastym wieku, kiedy to Sulejman Wspaniały uratował życie cierpiącemu na biegunkę Franciszkowi I Walezemu,wysyłając w geście przyjaźni swojego medyka, który miał zalecić królowi Francji właśnie spożywanie jogurtu.

Nie tylko mleko

Oprócz mleka, fermentacji poddawano też od najdawniejszych czasów inne produkty. Jednymi z pierwszych były… grzyby, które w starożytnych Chinach kiszono już cztery tysiące lat przed naszą erą. Około tysiąca lat później pojawiło się na świecie wino, produkt fermentacji winogron, a mniej więcej dwa tysiące lat przed Chrystusem ludzie zaczęli wytwarzać piwo oraz fermentować ryż i miód. Kolejny tysiąc lat zajęło ludziom upowszechnienie kiszenia warzyw. Jednym z najosobliwszych przykładów zastosowania fermentacji było garum, czyli sos ze sfermentowanych ryb, który był jednym z podstawowych składników w kuchni starożytnych Rzymian. Dzięki zachowanym rzymskim przepisom kulinarnym wiemy, że dodawano go niemal do każdej potrawy. Stosunkowo późno, bo prawdopodobnie dopiero w czasach dynastii Ming zaczęto wytwarzać w Chinach fermentowaną herbatę.

Nowe technologie, odwieczna symbioza

Dziś wiemy o probiotykach znacznie więcej, ale jedno wciąż się potwierdza. Produkty fermentacji mają zbawienny wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie. Tak, jak w dawnych czasach, również dziś potrzebna jest też staranność w ich wytwarzaniu. Starożytni nomadowie, aby zapewnić właściwą fermentację, wlewali mleko do bukłaków ze skóry zwierząt, od których ono pochodziło. Dziś stosuje się o wiele bardziej skomplikowane procesy, aby zapewnić pożytecznym drobnoustrojom jak najlepsze warunki rozwoju oraz pełne bezpieczeństwo otrzymywanych produktów. Jedno się jednak nie zmienia. Dobre bakterie to nasi wielcy niewidzialni sprzymierzeńcy, którzy dbają o nasze zdrowie i każdego dnia dzielnie walczą z naszymi naturalnymi wrogami.

Tworząc produkty Primabotic, wykorzystaliśmy ten sam, znany od wieków, proces fermentacji. Nasze probiotyki uzyskujemy z naturalnych kiszonek przygotowywanych z ekologicznych surowców. W naszej nowoczesnej wytwórni przestrzegamy najwyższych standardów jakości i stale współpracujemy ze sztabem mikrobiologów. W ten sposób otrzymujemy wysokiej jakości esencje probiotyczne, shoty (codzienne dawki probiotyków w praktycznych małych fiolkach), a także całą gamę kosmetyków i środków czystości, których wspólną cechą jest obecność pożytecznych mikroorganizmów. W ten sposób dzięki Primabiotic, życie w zgodzie z naturą zyskuje zupełnie nowy wymiar.