Co to są probiotyki?

Co to są probiotyki?

Definicja probiotyku

Słowo „probiotyk” wywodzi się z języka greckiego od słów „pro bios”, co w tłumaczeniu na język polski oznacza „dla życia”. Nazwa ta, wskazuje więc, korzystny wpływ probiotyków na nasze zdrowie i życie. Potwierdza to aktualna definicja FAO i WHO, która określa probiotyki jako żywe mikroorganizmy, które podane w odpowiedniej ilości wywierają korzystny efekt zdrowotny.

Źródła probiotyków

Bakterie probiotyczne znajdziemy w fermentowanych produktach mlecznych (jogurtach, kefirach, mleku acidofilnym, wzbogacanej żywności funkcjonalnej oraz kiszonkach (np. kapusta, ogórki, buraki, rzodkiewki, cytryny). Probiotykami są także produkty lecznicze i suplementy diety, w których możemy znaleźć rożne szczepy bakteryjne.

Jak wybrać dobry probiotyk?

Pamiętajmy, żeby wybierać dobrej jakości probiotyki. Najtańszy wcale nie jest najlepszy. Proces technologiczny wytwarzania probiotyków, ich przygotowywanie i zabezpieczanie wymagają ogromnego nakładu pracy. Dobry probiotyk, który rzeczywiście zawiera szczepy probiotyczne, musi mieć określony rodzaj bakterii, gatunek i szczep. Zazwyczaj wygląda to tak: nazwa + nazwa + ciąg literek i cyferek, np. Bifidobacterium longum DSM24736. Numer wskazuje, że probiotyk zawiera szczepy bakterii prozdrowotnych o właściwościach potwierdzonych konkretnymi, randomizowanymi badaniami klinicznymi.

Rodzaje probiotyków

Do wyboru mamy probiotyki jednoszczepowe (zawierają w swoim składzie tylko jeden szczep probiotyczny) i wieloszczepowe (zawierają w swoim składzie ściśle zdefiniowaną mieszaninę szczepów probiotycznych). W wielu badaniach wykazano, że mieszanina paru szczepów probiotycznych lepiej odbudowuje mikroflorę jelitową.

Postacie probiotyków

Probiotyki w formie leków lub suplementów występują w postaci suchej (tabletki, kapsułki, saszetki) i płynnej (napoje, koncentraty, shoty). I tu warto zwrócić uwagę na probiotyki płynne, które są coraz bardziej popularne i wykazują dużą skuteczność. Zawierają aktywne bakterie zdolne do natychmiastowego zasiedlania naszych jelit. Dodatkowo nie muszą przechodzić szeregu procesów, które dają lifilizowaną biomasę, jak suszenie, co może mieć potencjalnie niekorzystny wpływ na stan fizjologiczny drobnoustrojów. Probiotyki w postaci płynnej dostarczają również naszemu organizmowi postbiotyki, czyli substancje będące produktem metabolizmu bakterii i wywierają korzystny wpływ na nasz organizm.

I co ważne! Pamiętajmy, że płyn lub posiłek, który spożywamy przy probiotyku nie może być gorący, ponieważ wysoka temperatura zabija dobroczynne bakterie.

Probiotyk a prebiotyk

Prebiotyk jest składnikiem pożywienia, który nie podlega strawieniu w przewodzie pokarmowym. Jest rozkładany przez bakterie jelitowe do kwasów tłuszczowych i substancji o właściwościach antybiotycznych. Pobudza wzrost lub aktywność określonych szczepów bakteryjnych i wpływa na poprawę stanu zdrowia. Prebiotyki stanowią pożywienie dla probiotyków i wpływają na ich lepsze działanie. Do najbardziej znanych związków o charakterze prebiotyków należą: inulina, oligofruktoza, fruktooligosacharydy, pochodne galaktozy i pochodne β-glukanów. Wśród żywności dobrym źródłem prebiotyków są np. por, czosnek, cebula, karczoch, topinambur, szparagi. Można też kupić prebiotyki w postaci suplementów diety. Z kolei połączenie probiotyków i prebiotyków w jednym preparacie to synbiotyki.

Probiotyk a antybiotyk

Antybiotyki to substancje chemiczne, które są naturalnie wytwarzane przez organizmy żywe, głównie drobnoustroje (bakterie i grzyby) lub są otrzymywane syntetycznie. Hamują procesy życiowe drobnoustrojów chorobotwórczych lub prowadzą do ich śmierci. Działają tylko na organizmy żywe, które wykazują cechy budowy komórkowej i funkcje życiowe, jak np. odżywianie czy rozmnażanie. Zaliczamy tu bakterie, grzyby i pierwotniaki. Antybiotyki nie działają na wirusy, z którymi często mamy do czynienia mając np. przeziębienie czy grypę. Wtedy ich stosowanie nie ma sensu, bo przyniosą więcej szkody niż pożytku.

Wiele osób bardzo krytykuje antybiotyki, ale one nie są ani dobre, ani złe. Są nam potrzebne. W wielu sytuacjach ratują życie. Dzięki nim potrafimy leczyć choroby, na które kiedyś umierało mnóstwo ludzi. Jednak należy je stosować z rozwagą, rozsądnie i wtedy, kiedy naprawdę są potrzebne. Nie wolno stosować antybiotyku na własną rękę. Jeśli musimy zastosować antybiotyk, to zgodnie z zaleceniem lekarza. Trzeba zawsze przeprowadzić pełną kurację antybiotykiem, nie wolno przerywać wcześniej, nawet jeśli czujemy się lepiej. Przyczynia się to do powstawania antybiotykoodporności.

Antybiotyki oprócz chorobotwórczych drobnoustrojów niszczą także dobrą mikroflorę jelitową i osłabiają naszą odporność. Dodatkowo nieprawidłowe i zbyt częste stosowanie antybiotyków niszczy błonę śluzową żołądka, zmniejsza wchłanianie witamin i składników mineralnych. Z tego względu bardzo ważne jest przyjmowanie probiotyków w trakcie i po antybiotykoterapii. Probiotyki przyjmowane w trakcie antybiotykoterpaii zmniejszają ryzyko biegunki. Powinno przyjmować się je ok. 2h po przyjęciu antybiotyku. Nigdy razem. Natomiast probiotyki przyjmowane po antybiotykoterapii pomagają odbudować korzystną mikroflorę jelitową, wzmacniają naszą odporność i wspierają prawidłową pracę układu pokarmowego.

Wpływ probiotyków na zdrowie

Probiotyki mają ogromny wpływ na nasze zdrowie. A ich działanie jest wielokierunkowe:

  1. Wspierają prawidłowe trawienie i wchłanianie
  2. Poprawiają pracę układu odpornościowego
  3. Wzmacniają naszą odporność
  4. Łagodzą objawy nietolerancji i alergii pokarmowych
  5. Wpływają na nasz sen i nastrój
  6. Pomagają zmniejszać stan zapalny w organizmie
  7. Zmniejszają ryzyko biegunki polekowej w trakcie i/lub po antybiotykoterapii

Bibliografia:

  1. Szachta P., „Probiotyki – praktyczny przewodnik w pigułce, czyli jasna i ciemna strona bakterii probiotycznych.”
  2. Szachta P., „Probiotyki a technologia – czy tylko jakość ma znaczenie?”
  3. Szajewska H., „Probiotyki w Polsce – kiedy, jakie i dlaczego?”
  4. Zbigniew A. Kwiatkowski, Zdzisław Markiewicz; “Bakterie, antybiotyki, lekooporność”