omułek zielonowargowy

Omułek na stawy – czy naprawdę pomaga? Co zrobić, żeby stawy nie bolały?

Autorka: Ewa Gębka

|

|

Czas czytania 2 min

Na bóle stawów uskarża się wielu z nas. Problem dotyczy głównie osób po 60. roku życia, choć nie tylko. Z tekstu dowiecie się, dlaczego stawy bolą, jakie właściwości ma omułek i co jeszcze można zrobić, by nie narzekać na ból.

Dlaczego stawy bolą?

Staw to ruchome połączenie pomiędzy kośćmi. Kości pokryte są chrząstką stawową, a między nimi znajduje się tzw. jama stawowa, wypełniona mazią. Zadaniem tej substancji jest zmniejszanie tarcia między kośćmi podczas wykonywania ruchów. Źródłem dolegliwości w obrębie układu stawowego może być wiele czynników: przeciążenie – kiedy przesadzimy np. ze sprzątaniem, naciągnięcie więzadeł (np. podczas uprawiania sportu), zapalenie ścięgien, uraz mechaniczny czy postępujące z wiekiem osłabienie chrząstek. Dlaczego stawy bolą częściej w jesienne i zimowe dni? Wilgoć i niskie temperatury potęgują nieprzyjemne dolegliwości. Tak naprawdę jednak problem może nas dopaść o każdej porze roku, dlatego warto wiedzieć, co robić, gdy ból stawów nie pozwala normalnie funkcjonować.

Omułek na stawy – właściwości małża z Nowej Zelandii

Odpowiednia suplementacja u osób skarżących się na bóle stawów może zdziałać cuda. Jeśli równolegle zastosujemy właściwą dietę i trochę ćwiczeń, rezultaty na pewno będą widoczne. Na jakie suplementy warto zwrócić uwagę? Ostatnio sporą popularnością cieszy się omułek zielonowargowy. Skorupiak kryje w sobie wiele substancji wspomagających leczenie. Omułek, czyli małż z Nowej Zelandii, jest bogaty w aminocukry o działaniu przeciwzapalnym i stymulującym odbudowę tkanki chrzęstnej. Jego sekretem jest ponadto lyprinol – mieszanka wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, wykorzystywanych w łagodzeniu dolegliwości bólowych stawów. Ekstrakt z zielonego małża wspiera również proces regeneracji stawów i proces powrotu do zdrowia po urazach mechanicznych. Warto zainwestować w suplement w kapsułkach, ponieważ sproszkowany małż ma charakterystyczny smak, który nie wszystkim przypadnie do gustu.

Obok omułka nowozelandzkiego, w kontekście wsparcia stawów często rekomenduje się również kolagen. To jedno z kluczowych białek strukturalnych w organizmie, które współtworzy chrząstkę stawową i wpływa na jej elastyczność oraz wytrzymałość. Suplementacja kolagenem może wspierać procesy regeneracyjne, poprawiać komfort ruchu oraz zmniejszać uczucie sztywności, szczególnie u osób aktywnych fizycznie lub zmagających się z przeciążeniami. Najlepsze efekty obserwuje się przy regularnym stosowaniu, zwłaszcza w połączeniu z witaminą C, która wspiera syntezę kolagenu w organizmie.

Domowe sposoby na ból stawów

W warunkach domowych na bolące stawy możemy zastosować ciepłe lub zimne okłady. Przyjęło się sądzić, że zimne przynoszą ulgę przy dolegliwościach wiążących się ze stanem zapalnym i wówczas, gdy towarzyszy nam obrzęk. Ciepłe kompresy z kolei podnoszą temperaturę ciała i działają rozkurczowo. Domowym sposobem na ból stawów jest również… przestrzeganie odpowiedniej diety. Zadbajmy o to, by była bogata w błonnik, kwasy omega-3 i witaminę C. Niech jej nieodłącznym elementem stanie się nabiał: mleko, jogurty, kefiry, białe sery. Warto również jeść ciemne pieczywo i rośliny strączkowe. Pamiętajmy również, że prowadzenie zdrowego stylu życia ma ogromny wpływ na kondycję stawów. Palenie papierosów, nadwaga, silny stres… To czynniki, które szkodzą im najbardziej. Starajmy się je wyeliminować, a na pewno poczujemy różnicę!

O autorze

Ewa Gębka – dietetyk, magister żywienia i specjalistka w zakresie insulinooporności

Ewa Gębka jest dietetyczką z prawie ośmioletnim doświadczeniem, zaangażowaną w pomoc ludziom w poprawie ich samopoczucia z realistycznej i zrównoważonej perspektywy. Ukończyła studia magisterskie na WSBiNoZ w Łodzi i od tego czasu stale poszerza swoją wiedzę poprzez kursy, szkolenia i konferencje naukowe. W 2025 roku uzyskała tytuł Specjalisty Insulinooporności , który potwierdza jej kompetencje w pracy z osobami z zaburzeniami gospodarki węglowodanowej i insulinowej.

W swojej praktyce unika restrykcyjnych diet. Zamiast tego preferuje podejście skoncentrowane na zrównoważonych zmianach stylu życia, zawsze dostosowane do tempa, możliwości i sytuacji każdego pacjenta. Jej praktyka opiera się na medycynie opartej na dowodach (EBM) i doświadczeniu klinicznym, które zdobyła dzięki wieloletniej pracy z pacjentami.

Obszary specjalizacji: żywienie kliniczne, odchudzanie, modyfikacja diety, zespół policystycznych jajników (PCOS), insulinooporność oraz zdrowy, świadomy styl życia.
Wykształcenie: magister dietetyki (WSBiNoZ, Łódź); specjalista insulinooporności (2025).

Masz jakieś pytania?

Napisz do nas